2000 metrów kwadratowych spokoju nad Bałtykiem. Dlaczego Świnoujskie Tarasy Widokowe postawiły na pancerne rozwiązanie?
Kiedy zarządzasz luksusowym hotelem na wybrzeżu, Twoim największym wrogiem nie jest konkurencja. Jest nim słona woda, porywisty wiatr i ekstremalne różnice temperatur. W Świnoujściu, na powierzchni 2000 m² tarasów widokowych, stawka była wysoka: ochrona struktury budynku i komfort gości pod nami. Wybór padł na technologię, która nie zna słowa „przeciek”.
W Polimoczniki Profi wierzymy, że w budownictwie przemysłowym i komercyjnym nie ma miejsca na „nadzieję”. Nadzieja, że tradycyjna papa lub żywica wytrzymają kolejny sezon, to najdroższa strategia, jaką może przyjąć inwestor.
Wyzwanie: 2000 m² wystawionych na próbę
Tarasy hotelowe to jedne z najtrudniejszych powierzchni do zaizolowania. Muszą wytrzymać nie tylko napór wody, ale przede wszystkim nieustanną pracę konstrukcji wynikającą z nagrzewania się słońcem i gwałtownego schładzania bałtyckim deszczem.
Tradycyjne systemy oparte na łączeniach (szwach) zawodzą tutaj najszybciej. Jedna nieszczelność na 2000 metrach kwadratowych oznacza dewastację sufitów w pokojach hotelowych i potężne straty wizerunkowe oraz finansowe.
Rozwiązanie: Monolityczna tarcza
Dla hotelu w Świnoujściu przygotowaliśmy system, który eliminuje ryzyko u samego źródła.
-
Bezszwowa technologia: Nasz polimocznik został naniesiony metodą natrysku na gorąco, tworząc jedną, nierozerwalną membranę na całej powierzchni 2000 m². Nie ma szwów, nie ma zakładów, nie ma słabych punktów.
-
Pancerna elastyczność: Powłoka charakteryzuje się elastycznością rzędu 300%. Oznacza to, że gdy betonowa płyta tarasu „pracuje”, nasza izolacja rozciąga się razem z nią, nie pękając i nie tracąc szczelności.
-
Błyskawiczny czas realizacji: W branży hotelarskiej czas to pieniądz. Polimocznik twardnieje w kilka sekund. Dzięki zastosowaniu reaktorów wysokociśnieniowych, mogliśmy zabezpieczyć potężne metraże w tempie, które dla tradycyjnych ekip dekarskich jest nieosiągalne.
Fakt: Liczy się to, czego nie widać
Prawdziwy sekret tej realizacji tkwi w przygotowaniu podłoża. Zgodnie z naszym rygorem technologicznym, 2000 m² betonu zostało poddane mechanicznemu śrutowaniu i nasyceniu specjalistycznymi primerami. Dopiero na tak przygotowany fundament natrysnęliśmy polimocznik.
Rezultat? Inwestor otrzymał tarasy, które są w 100% szczelne, odporne na sól morską i gotowe na dekady bezawaryjnej eksploatacji.
Czego uczy nas ten case?
Jeśli zarządzasz obiektem o dużej powierzchni, przestań finansować cykliczne naprawy. Zainwestuj w technologię, która zamyka temat hydroizolacji raz na zawsze.
W Polimoczniki Profi nie sprzedajemy obietnic. Sprzedajemy inżynieryjną pewność potwierdzoną rygorystycznymi próbami wodnymi.
Grzegorz Rajewski Ekspert ds. Systemów Polimocznikowych, Polimoczniki Profi
Jeśli planujesz zabezpieczenie dachu, tarasu lub posadzki na obiekcie komercyjnym – porozmawiajmy o konkretach. Zadzwoń bezpośrednio pod numer +48 506 067 738 lub napisz na biuro@polimocznikiprofi.pl. Ocenimy Twój projekt i dostarczymy rozwiązanie, które wytrzyma każdą próbę czasu.
